STUDIA I OPRACOWANIA
Europejska
strategia zatrudnienia
i model społeczny*
Anna
Diamantopoulou
Komisarz Unii Europejskiej ds. zatrudnienia i spraw socjalnych
Możliwość wystąpienia w Warszawie i
współpracy z krajem dumnym i ważnym, jakim jest Polska, w historycznym dziele
tworzenia nowego układu europejskiego drogą poszerzenia Unii Europejskiej - to
dla mnie zaszczyt i przyjemność.
Polska szybkim krokiem zbliża
się do momentu spełnienia kryteriów politycznych, ekonomicznych i socjalnych
członkostwa w Unii Europejskiej. Ze swej strony Unia Europejska uznała
rozszerzenie za jeden ze swych priorytetów strategicznych i obecnie współpracując
ściśle z krajami akcesyjnymi cel ten przybliża.
Jestem zdania, a pogląd ten
podziela cała Komisja, iż wymiar zatrudnienia i spraw socjalnych ma dla
rozszerzenia Unii Europejskiej znaczenie centralne - dla krajów kandydackich,
dla poszczególnych krajów członkowskich, dla Unii jako całości.
2. Warunki wejścia są korzystne politycznie
Rozszerzenie jest
przedsięwzięciem na wielką skalę, przedsięwzięciem historycznym. Jest
wyzwaniem dla nas, działających na wszystkich szczeblach instytucji
politycznych i rządowych w Polsce i w Unii Europejskiej, aby przełożyć możliwości
stwarzane przez ten wielki projekt na konkrety, na język wymiernych korzyści
dla obywateli, pracowników, przedsiębiorstw i inwestorów. W krajach
kandydackich, jak i w istniejącej Piętnastce.
Przesłanie z jakim przychodzę
tutaj jest tym samym przesłaniem, z którym udawałam się do innych krajów
kandydackich. Mówimy tak: spełnienie politycznych, ekonomicznych i społecznych
warunków członkostwa w Unii Europejskiej jest kluczem dostępu do
politycznych, ekonomicznych i społecznych korzyści członkostwa.
Dlaczego? Ponieważ poszczególne
aspekty całości polityki Unii Europejskiej są z punktu widzenia przedsiębiorstw,
osób pracujących i obywateli w kategorii realnych nieodłączne, podobnie jak
są one nie do rozdzielenia jako kategorie w podejmowane przez instytucje rządowe
i partnerów społecznych w negocjacjach.
Faktem jest, iż dobra
polityka społeczna to dobra polityka ekonomiczna. Społeczne wykluczenie, zły
stan zdrowia, ubóstwo, niski wskaźnik zatrudnienia czy niski poziom wykształcenia
- wszystko to oznacza złą gospodarkę.
Polityka społeczna to również
sprawa minimum socjalnego. Z kolei minimalne normy socjalne, jak ogólniej
polityka społeczna, to podstawowe elementy składowe konkurencyjności i spójności
gospodarki, zwłaszcza takiej, która opiera się na wiedzy.
Chcę zapewnić, iż Unia
Europejska dołoży wszelkich starań, by wesprzeć Polskę w jej wysiłkach w
kierunku osiągnięcia tych aspektów procesu akcesyjnego. Zapewni to korzyści
polityczne, ekonomiczne i społeczne obywatelom całej Europy.
Pojawienie się powiększonej
wspólnoty politycznej i gospodarczej, jaką przygotowywane obecnie rozszerzenie
stworzy, będzie z korzyścią dla wszystkich. Możliwość działania na
obszarze wspólnym i równo dostępnym dla każdego jest korzystne dla
wszystkich krajów członkowskich. Wszyscy skorzystamy z faktu, iż właściwie
pomyślana polityka społeczna jest czynnikiem produktywnym, zwiększającym
skuteczność działań gospodarczych.
Zaufanie jakie tu wyrażam wobec
europejskiego modelu społecznego, wobec roli jaką on pełni w postępie
gospodarczym, nie oznacza, by Unia Europejska sama nie miała już nie niczego
do zrobienia.
W Europie, na całym
kontynencie, stoimy w obliczu znacznych zmian i wyzwań - takich jak
globalizacja, pogłębiona wiedza o gospodarce i społeczeństwie, procesy zmian
demograficznych i społecznych, nowa równowaga pomiędzy kobietami a mężczyznami
w rodzinie i w życiu zawodowym, konieczności ochrony środowiska.
Potrzebę sprostania
wszystkim tym wyzwaniom w sposób pozytywny i dynamiczny przywódcy UE
rozpoznali podczas szczytu w Lizbonie w marcu ubiegłego roku. Sformułowali oni
tam nowy, dalekosiężny cel stworzenia gospodarki opartej na wiedzy,
konkurencyjnej a jednocześnie inkluzywnej, otwartej, zapewniającej lepsze
miejsca pracy i większą spójność. Postawili również - ponownie zresztą -
na stworzenie pełnego zatrudnienia jako kluczowy cel polityki ekonomicznej i
społecznej.
Uznali, że nasz model społeczny
ma znaczenie centralne dla tak zarysowanych celów. Musi on jednak zostać
zmodernizowany tak, by mógł sprostać potrzebom globalizacji i gospodarki
opartej na wiedzy. Tak, by spełnił oczekiwania naszych obywateli odnajdujących
się w nowych formach życia gospodarczego i społecznego.
Na szczycie lizboński
uznano, iż nowe technologie i nowe sposoby produkcji stwarzają ogromny
potencjał nowych miejsc pracy. Stwarzają ten potencjał jednak w największym
stopniu dla tych regionów i krajów w Europie, które najlepiej radzą sobie z
przejściem do nowego etapu. Są to takie regiony, które stwarzają warunki dla
dynamicznego, proinwestycyjnego podejścia do kwestii wydajności i elastyczności
zasobów pracy. Są to też regiony, które w miejsce starych systemów
realizacji celów społecznych tworzą struktury lepiej dostosowane do nowych
koncepcji pracy, czyli skuteczniej zaspokajające nowe potrzeby, a jednocześnie
odzwierciedlające nowe układy uwarunkowań społecznych.
4. Europejska strategia modernizacji
Na szczeblu ogólnoeuropejskim jesteśmy
lepiej niż kiedykolwiek wyposażeni w narzędzia do sprostania wyzwaniom
modernizacji. Dysponujemy nowymi kompetencjami wspólnotowymi w zakresie równości,
praw człowieka, niedyskryminacji i walki z wykluczeniem społecznym. Przekładanie
tych celów na konkretne działania stanowi istotny fragment moich obowiązków.
A także ważną część programu działań politycznych Unii Europejskiej w ogóle.
Do moich obowiązków należą
sprawy zatrudnienia, które jest zasadniczym elementem całego wysiłku
modernizacyjnego na szczeblu unii. Dopracowaliśmy się już spójnej
europejskiej strategii zatrudnienia. Koncepcja ta, oparta w większym zakresie
na kryterium skuteczności niż na nakazowości, ma wyznaczone konkretne cele w
skali europejskiej i dąży do aktywnego wspierania wzrostu zatrudnienia i
zwalczania bezrobocia. Jest ona ponadto nastawiona na realizację celów
narodowych, sformułowanych w Narodowych Planach Działania.
Strategia o której mowa jest
dla nas niezbędna dlatego, że proces przekształceń przechodzi cała Europa -
nie jedynie kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Przekształcenia idą w
kierunku gospodarki opartej na wiedzy, tworzenia miejsc z akcentem na rozwój usług,
zasobu pracy bardziej zrównoważonego po względem udziału mężczyzn i
kobiet, i zasobów pracy łatwiej adaptujących się do nowych potrzeb. Chodzi o
ludzi, którzy będą potrafili aktualizować kwalifikacje i umiejętności
zawodowe przez cały okres aktywnego życia zawodowego.
Okoliczność iż proces ten
nie jest sterowany w trybie nakazowym, i że będzie on stosował się do coraz
szerzej zakrojonych celów polityki społecznej, ma szczególne znaczenie w
sytuacji Polski. Podejście otwarte, polegające na koordynowaniu, leżące u
podłoża omawianego procesu przekształceń, ma znaczenie również dla nas
samych, dla sposobu w jaki my razem będziemy rozwiązywać sprawy polityki społecznej
w przyszłości.
Jak wiadomo Polska również jest krajem
przechodzącym przekształcenia. Osiągnęliście ogromny postęp restrukturyzując
polską gospodarkę w celu dostosowania jej do rosnącej presji konkurencyjnej i
rynku. Kraj wasz stoi wobec konieczności przeprowadzenia restrukturyzacji o
charakterze bardzo szczególnym, choć występującym nie tylko w waszym kraju,
restrukturyzacji zwłaszcza górnictwa i rolnictwa.
Szereg krajów członkowskich
borykało się - i dotąd jest w takiej sytuacji - z podobnymi wyzwaniami,
jestem więc pewna iż doświadczenie i środki unii będą odgrywały istotną
rolę w dziele wspierania waszych wysiłków. Polska do procesu tych zmian wnosi
wielką dynamikę, przedsiębiorczość i doświadczenie w rozwijaniu przedsiębiorstw
małych i średnich, które stanowią wielki potencjał przyszłego rozwoju.
Dokonaliście też znacznego
postępu w poprawie funkcjonowania rynku pracy i jego zdolności adaptacji do
zmian strukturalnych.
Wiadomo jednak - a w tym
miejscu wszyscy jesteśmy tego świadomi - iż czeka nas nadal ciężka praca.
Polska musi rozwiązać
istotne kwestie strukturalne, stosunkowo wysoki poziom bezrobocia wśród młodzieży,
kobiet i ludzi gorzej wykształconych, utrzymuje się znaczne bezrobocie długotrwałe,
i jest bardzo zróżnicowany rozkład bezrobocia w poszczególnych rejonach
kraju. Niski udział w rynku pracy, zwłaszcza mężczyzn w wieku powyżej 45
lat, dodatkowo komplikuje problem opanowania rynku pracy, w którym trzeba
reintegrować ludzi odchodzących ze zrestrukturyzowanych zakładów pracy i całych
branż.
Dziś wraz z panem
wicepremierem Komołowskim podpisałam dokument pn. Wspólna Ocena sytuacji
zatrudnienia w Polsce. W dokumencie tym wymieniony jest cała gama środków,
jakich można użyć w rozwiązywaniu problemów strukturalnych na rynku pracy.
Wspólna Ocena uznaje fakt
dokonania przez Polskę głębokich przekształceń strukturalnych w latach
90-tych, fakt iż proces tych przekształceń trwa, i że w niektórych
kierunkach restrukturyzacja uległa w okresie ostatnich dwóch lat
przyspieszeniu.
Należy podkreślić, że właściwa
formuła polityki zatrudnienia ma znaczenie kluczowe dla ułatwienia i
przyspieszenia procesu przekształceń strukturalnych.
Witamy z uznaniem istotne
kroki, jakie Polska podjęła tworząc całościową koncepcję polityki
zatrudnienia, która znalazła wyraz w Narodowym Planie Zatrudnienia, który
idzie drogą przyjęta przez kraje członkowskie unii w swych własnych
Narodowych Planach Działania. Najważniejsze punkty Wspólnej Oceny dotyczą
potrzeby wdrażania aktywnej polityki.
Dokument w szczególności
wskazuje na ważność poniższych kierunków działania.
Po pierwsze - reforma
edukacji i szkolnictwa
Wspólna Ocena akcentuje
potrzebę unowocześnienia systemu edukacji i szkolnictwa w celu poszerzenia
kwalifikacji uzyskiwanych przez ludzi, pomocy w uzyskiwaniu kwalifikacji nowych,
i podnoszenia generalnie poziomu wykształcenia. Trwała i skuteczna realizacja
ambitnego polskiego programu reformy szkolnictwa początkowego będzie miało
znaczenie podstawowe. Docenić trzeba będzie kształcenie ustawiczne.
Po drugie - reforma podatków i zasiłków
Właściwie skonstruowane
systemy podatkowe i zasiłków społecznych mogą stanowić pozytywny czynnik
wspierania procesu restrukturyzacji. Priorytet w reformie podatków osobistych -
analogicznie jak w UE - powinno mieć obciążenie podatkowe pracy, zwłaszcza w
niższych przedziałach dochodów. Reforma systemu zasiłków z tytułu
bezrobocia (w tym zasiłków przedemerytalnych) powinna nadal iść w kierunku
podtrzymywania “środków aktywnych” i ich związków z rynkiem pracy.
Po
trzecie -
wielkie znaczenie będzie miało osiągnięcie przez Polskę określonego
we Wspólnej Ocenie celu wzmocnienia w Polsce publicznych służb
zatrudnienia.
Kierunek na bardziej aktywną
i prewencyjną strategię walki z bezrobociem nakłada na publiczne służby
zatrudnienia dodatkowe zadania. Konieczne będzie zapewnienie publicznym służbom
zatrudnienia odpowiednich środków do realizacji tych zadań, a także
zapewnienie koordynacji działań w tym zakresie podejmowanych przez realizatorów
tej polityki na szczeblu lokalnym z działaniami podejmowanych przez decydentów
strategicznych.
To jest bardzo ambitny
program zmian. Ale moim zdaniem jest to program właściwy dla Polski, zapewniający
jej postęp ekonomiczny, postęp w wysiłkach o zwiększanie zatrudnienia i postęp
w znaczeniu szerszym. W połączeniu z bardziej ogólnym wysiłkiem wspierania
rozwoju przedsiębiorczości i generowania zatrudnienia polityka ta może
istotnie przyczyniać się do dalszego rozwoju ekonomicznego i społecznego
waszego kraju.
Chciałabym tu wyrazić
zapewnienie, że UE wspierać wasze wysiłki będzie w stopniu maksymalnym, jaki
możliwy jest w tej dziedzinie, w tym w szczególności poprzez Europejski
Fundusz Socjalny. Europejski Fundusz Socjalny, zastosowany w sposób prawidłowy,
jako element procesu politycznego i jako spójny partner polityki regionalnej ,
może być znaczącym elementem wspierania wysiłków Polski w zakresie jej
polityki zatrudnienia.
Oczekujemy na przedstawienie
w najbliższym czasie nowych propozycji. I jeszcze o jednej sprawie zanim od
kwestii zatrudnienia przejdę dalej. Chodzi mianowicie o kwestię partnerstwa
społecznego - które powinno być podtrzymywane. Jednym z kluczowych elementów
procesu modernizacji w Unii Europejskiej, w tym Narodowych Planów Działania na
rzecz zatrudnienia, jest rola partnerów społecznych w realizowaniu polityki
zatrudnienia i celów społecznych.
Dlaczego tak jest? Wydaje mi
się, że akurat w waszym kraju, gdzie związki zawodowe wniosły wspaniały i głęboki
wkład nie tylko w ukształtowanie państwa polskiego, lecz w ogóle w proces
przemian, który zaczął się w 1989 roku, tłumaczyć nie trzeba.
To właśnie powodu Polacy
nie powinni mieć wątpliwości, iż zdrowy, niezależny dialog społeczny ma
znaczenie podstawowe. Jest on niezbędny do realizacji acquis communautaire
w jego wymiarze społecznym, i jest konieczny jako środek zapewniający
skuteczną partycypację w życiu społecznym na szczeblu zarówno narodowym,
jak wspólnotowym - już po wejściu do UE.
Jesteście świadomi tego, iż
cechą dialogu społecznego jest jego niezależność. Jest ważne, by współpracować
z rządem, w dialogu trójstronnym. Nie wyklucza jednak dialogu pomiędzy
autonomicznymi partnerami społecznymi.
Swoboda organizowania się,
prawdo do zbiorowych negocjacji - to są elementy podstawowe europejskiego
modelu społecznego. Proces, którego punktem kulminacyjnym był upadek muru
berlińskiego, pokazał, iż związki zawodowe są w stanie wstrząsnąć światem.
6. Europejski Model Socjalny a acquis communautaire
Teraz kilka słów o acquis
w wymiarze społecznym. Europejskie model społeczny dotyczy szeregu wzajemnie
powiązanych zasad i działań.
Wyznacza on określone
minimalne standardy życia zawodowego, w tym także dotyczące bezpieczeństwa i
higieny pracy oraz elastyczności dla przedsiębiorstw przy poszanowaniu
bezpieczeństwa zatrudnienia pracowników. Wyznacza on minimalne standardy społeczeństwa
obywatelskiego, w tym również praw demokratycznych i społecznych.
Dotyczy od wszystkich tych
spraw. Dotyczy też naszego acquis. Standardy wchodzą w zakres acquis
są elementami szerokiego zestawu działań i środków tworzących w całości
Europejski Model Społeczny. Nie jest ich zadaniem stawianie przeszkód na
drodze ku integracji.
Zadaniem ich jest pokazanie
obywatelom obecnej unii, że ich ciężko wywalczone prawa i standardy nie
zostaną położone na ołtarzu ofiarnym w zamian za rozszerzenie członkostwa,
że konkurencyjność w dalszym ciągu oparta będzie na założeniu podnoszenia
kwalifikacji i wydajności - będzie oparta na założeniu tworzenia nowych
wartości, nie zaś obniżaniu standardów i zwiększaniu zagrożenia w miejscu
pracy.
Te wymagania społecznego acquis
funkcjonują również jako silny sygnał przekazywany obywatelom krajów
kandydackich. Mówią one, że jedną z korzyści członkostwa w Unii
Europejskiej będzie mocna baza minimalnych standardów w życiu zawodowym, w
tym standardów zabezpieczenia przed zagrożeniami w miejscu pracy.
Odnośnie rozwiązań szczegółowych
ujętych w rozdziale poświęconym acquis społecznemu - którym jest rozdział
13 - bardzo liczę na kontynuowanie negocjacji zgodnie a harmonogramem
tymczasowego zamknięcia do czerwca. Chciałabym tu przedstawić krótką uwagę
odnośnie do wyrażonego przez rząd polski życzenia okresu przejściowego w
kilku dziedzinach, w tym w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy.
Otóż jak od początku wystąpienia
staram się jasno powiedzieć - polityka społeczna i społeczne acquis
to nie są jakieś dodatkowe warunki dostępne opcjonalnie. Są to podstawowe
elementy dorobku prawnego Unii Europejskiej, a także stanowią one
podstawowy warunek budowy konkurencyjnej i inkluzywnej gospodarki opartej na
wiedzy.
Tak więc moim zdaniem główny
akcent należy kłaść na współpracę z zamiarem osiągnięcia w możliwie
najkrótszym czasie warunków wyznaczonych w acquis. Okresy przejściowe
to nie jest ani odpowiedź ani rozwiązanie o znaczeniu podstawowym w obliczu
wyzwania budowy nowoczesnego modelu społecznego.
Jeszcze słowo o kwestii ważnej
i złożonej, zarówno dla Polski, jak dla całej unii - mianowicie o swobodzie
przepływu osób. Jak państwo wiedzą -bardzo dużo pozostaje jeszcze do
zrobienia w tej dziedzinie, która niesie ze sobą konsekwencje praktyczne i
polityczne o znaczeniu ogromnym dla tak krajów kandydackich, jak członkowskich.
Chciałabym tu zapewnić, iż
w pracach Komisji kwestia ta przez najbliższych kilka miesięcy traktowana będzie
jako sprawa o wysokim priorytecie. Będziemy starać się sformułować
stanowisko takie, które będzie do przyjęcia dla wszystkich stron.
Jednocześnie - podobnie jak
w odniesieniu do standardów bezpieczeństwa i higieny pracy, i tu podkreślmy,
iż nie należy zbytnio przejmować się kwestią okresów przejściowych -
okresy przejściowe same przez się niczego nie rozwiążą. Rozumiemy określone
obawy żywione odnośnie do niektórych dziedzin. Mam jednak pewność, że
ostatecznie okaże się - podobnie jak było w przypadku Hiszpanii i Portugalii
- że tak naprawdę poważnego problemu tu nie ma.
W jednym z badań wykonanych
na zamówienie Komisji stwierdzono, iż gdyby do unii całą dziesiątkę krajów
kandydackich Europy Środkowej i Wschodniej przyjąć jednocześnie, należałoby
liczyć się z przenoszeniem się do obecnych krajów UE co roku 330 tys. osób.
Tylko co trzecia z tych osób to byliby pracownicy. Nie jest to liczba znaczna,
a i tak w ciągu 10 lat spadnie ona o połowę.
Jeszcze ostatnia uwaga na
temat acquis społecznego. Chodzi o szersze jego znaczenie. Jak już mówiłam
- acquis społeczne stanowi całość, sumę wielu konkretnych zobowiązań
i standardów europejskich. Są one jednak również manifestacją
demokratycznej woli i politycznego zaangażowania oraz znakiem rozwoju każdego
z krajów członkowskich jako gospodarki i społeczeństwa.
Zespół tych warunków społecznego
acquis jest bilansem postępu ekonomicznego i społecznego. Stanowi o
tym, dlaczego dzieje Unii Europejskiej są pisane jako historia wielkiego
sukcesu gospodarczego i społecznego. Rozszerzenia przeszłe i przyszłe
budowane są na bazie standardów społecznych jak integralna część sukcesu
gospodarki - nie jako zjawisko z tym sukcesem niezwiązane.
7. Dyskryminacja i kwestia równości kobiet i mężczyzn
Chciałabym wreszcie powiedzieć kilka słów
w dwóch innych sprawach wchodzących w zakres europejskiego modelu społecznego
- mianowicie w sprawach dyskryminacji oraz równości kobiet i mężczyzn.
My wszyscy, we wszystkich
naszych krajach, stykamy się z problemem braku równości pomiędzy kobietami z
mężczyznami, może nie de iure, z pewnością jednak nierównością
faktyczną. Wszyscy mamy problemy z ksenofobią, rasizmem i dyskryminacją,
problemy z wymiarem europejskim w odróżnieniu od wymiaru narodowego. Dlatego
kraje członkowskie, jak i kraje kandydackie, muszą zastanawiać się nad
sposobami walki z tymi problemami i podejmować kroki zapewniające, iż proces
rozszerzania jako taki nie będzie problemów tych dodatkowo zaostrzał. Bardzo
jestem zadowolona, iż Unia Europejska w szybkim trybie wprowadziła w ubiegłym
roku dwie dyrektywy antydyskryminacyjne, które wzmocnią nasze możliwości
reagowania, działania jako unia - w odpowiedzi na to zło.
W czasach tak szybkich zmian
i tak trudnych procesów przekształceń szuka się kogoś, kogo można by
obarczyć winą za taki stan rzeczy - takie oceny przychodzą tym łatwiej im
bardziej są nieuzasadnione i niebezpieczne. Unia jest zdecydowana chronić praw
i godności mniejszości, choćby ze względów historycznych.
Dlatego z niepokojem słyszymy
o trudnościach, jakie ze strony części tutejszej sceny politycznej stwarzane
są wobec niektórych mniejszości w Polsce. Mam głęboką nadzieję, iż ta
niebezpieczna tendencja zostanie skutecznie zahamowana.
Chciałabym tu też powiedzieć
uwagę w kwestii równości kobiet i mężczyzn.
Podobnie jak w wielu krajach
Europy Środkowej i Wschodniej - w Polsce w zmieniających się warunkach wiele
kobiet porzuciło aktywne życie zawodowe, powracając do domu. Fakt ten zwiększył
ich potencjalnego zagrożenie stania się ofiarą przemocy domowej, problemem który
wszędzie w Europie istnieje i dla całej Europy jest wyzwaniem. Tutaj problem
ten jest dopiero rozpoznawany, podobnie zresztą jak w niektórych innych
krajach unii. Ważne jest więc, aby Polska zdelegalizowała gwałt małżeński.
Drugą sprawą jest zjawisko
handlu kobietami. Bezrobocie, ubóstwo i brak perspektyw ekonomicznych prowadzi
wiele, o wiele za dużo, kobiet do szukania szans za granicą. Ich rozpaczliwa
sytuacja czyni je łatwym łupem handlarzy żywym towarem.
Handel kobietami i nielegalne
przerzucanie ludzi przez granice jest w Polsce uprawiane na wielką skalę.
Liczba zarejestrowano dotąd przypadków handlu kobietami znacznie przekracza 4
tys. Wielkość tego zjawiska ze względu na ukryty charakter trudno oszacować.
Możemy śmiało założyć, iż problem ten w rzeczywistości ma skalę
znacznie większą niż wskazywałyby na to dane statystyczne.
Fakty jednak są uparte, i
faktami musimy się zająć. Faktem jest to, iż co roku wielka liczba kobiet
jest zniewalana, zmuszana do prostytucji, zmuszana do życia w straszliwych
warunkach. Faktem jest i to, że kontrole na granicach, nawet najbardziej
skuteczne, nigdy do końca sprawy nie rozwiążą.
Tak więc wspólnie musimy
zrobić dwie rzeczy. Musimy wspólnie działać na rzecz znacznie
skuteczniejszego zwalczania handlu kobietami. Musimy zająć się problemem u
jego korzeni - zmniejszając liczbę narażonych kobiet w ten sposób, że
zmienia się warunki ich życia. Drogą ku temu jest rozwój gospodarczy i osiąganie
większej równości kobiet i mężczyzn.
Sprawy te - mianowicie równość
i walka z dyskryminacją - to są w równym stopniu elementem wymiaru społecznego
co minimalnych standardów w życiu zawodowym. Wszystko to wpisuje się w wysiłek
budowania lepszej przyszłości - poprzez umożliwianie nam kierowania przekształceniami
naszych gospodarek i społeczeństw. Sprawy te mają znaczenie centralne dla
sukcesu społecznego Unii Europejskiej do dnia dzisiejszego. Mają one znaczenie
centralne dla ciągłości postępu gospodarczego, i dla powodzenia procesu
rozszerzenia.
Proszę państwa - zrównoważenie celów
ekonomicznych i społecznych jest od początku istotnym dążeniem polityki
integracji europejskiej. Cel ten został sformułowany już w Traktacie
Rzymskim, w którym sygnatariusze zobowiązali się do “zapewnienia postępu
ekonomicznego i społecznego swych krajów”.
Dlaczego sprawa ta ma tak
wielkie znaczenie - zarówno dla skutecznego funkcjonowania UE, jak i dla przyciągnięcia
nowych członków?
Przyczyna jest następująca.
Wymiar społeczny UE i acquis, w którym znajduje on swój wyraz, stanowią
istotny element budowy instytucji demokratycznych i społeczeństwa
obywatelskiego, zapewnienia ciągłego funkcjonowania rynków, oraz stwarzania
możliwości włączania się w unię polityczną, ekonomiczną i monetarną.
Nie jest to kwestia jakiegoś
dogmatu. Jest to kwestia praktycznych korzyści wynikających z odważnego
konstruowania i wdrażania polityki społecznej, sensownej polityki
ekonomicznej, oraz pełnego zaangażowania demokratycznego. Jest to w gruncie
rzeczy kwestia skutecznego rządzenia w zmieniającym się świecie - wobec której
stoją kraje, instytucje, społeczeństwa zarówno obecnej, jak przyszłej,
poszerzonej Unii Europejskiej.
Z ciekawością oczekuję
zacieśnienia naszej współpracy.
Dziękuję za uwagę.